To się nazywa przerwa…

Tak… półroczna przerwa i nie mam absolutnie nic na swoje usprawiedliwienie.  Już niedługo, mam nadzieję, blog powróci w nowej formie. A na teraz kilka ujęć urlopowo-spacerowych 🙂

Ze względu na upały na spacery z psami chodzimy bardzo wcześnie rano. Uwielbiam tak poranne światło, zapach powietrza i rosy.

Untitled-1

Untitled-2

Nawet seniorka Ayana daje radę o tak wczesnej porze
Untitled-3

Sesja i jej nieliczne chwile z nami, najczęściej prowadzi spacer równoległy meldując się co kilka minut
Untitled-4

Dla każdego coś dobrego, Nayo i jej codzienna kąpiel w kurzu… a poza tym bieganie, bieganie, bieganie 🙂
Untitled-5

Published by Kasia

Kim jestem? Jestem żoną, córką, siostrą, studentką, kierownikiem, mamą 2 kotów i 1 psa, ale od niedawna jest też mamą Marceliny. To teraz mój środek wszechświata :)